Dom pod Warszawą zamiast mieszkania w mieście — czy ten trend się utrzyma w 2026?
Trend suburbanizacji, praca hybrydowa, zmiana definicji luksusu.
Pandemia trwale zmieniła sposób, w jaki myślimy o miejscu zamieszkania. Praca zdalna — choć w nieco innej formie niż w 2020 roku — nadal pozostaje silnym trendem. I choć biura nie znikną, to hybrydowy model pracy na dobre zagościł w polskiej rzeczywistości. Efekt? Coraz więcej rodzin zamiast ciasnego mieszkania w centrum Warszawy wybiera dom z ogrodem w dobrze skomunikowanej miejscowości pod stolicą.
Dlaczego ludzie wybierają przedmieścia?
Eksperci rynku nieruchomości wskazują kilka kluczowych czynników, które w 2026 roku napędzają ten trend:
**Przestrzeń i komfort.** Za cenę 50-metrowego mieszkania na Mokotowie czy Białołęce można kupić dom o powierzchni ponad 100 m² z własnym ogrodem. Dla rodzin z dziećmi to nie kwestia luksusu — to kwestia codziennej jakości życia.
**Praca zdalna i hybrydowa.** Gdy do biura jeździsz 2–3 razy w tygodniu zamiast pięciu, dodatkowe 15–20 minut dojazdu nie ma znaczenia. Za to codziennie wracasz do spokojnej okolicy, zieleni i ciszy.
**Rosnąca jakość infrastruktury.** Miejscowości takie jak Marki, Ząbki czy Kobyłka od lat intensywnie się rozwijają. Nowe szkoły, sklepy, centra usługowe i coraz lepsza komunikacja z Warszawą sprawiają, że „przedmieścia” to dziś pełnoprawne miejsca do życia, a nie sypialne osiedla.
**Zmiana definicji luksusu.** Jak zauważają analitycy, w 2026 roku luksus to nie tylko metraż i standard wykończenia. Coraz większe znaczenie ma bliskość terenów zielonych, jeziora czy lasu, a także kameralny charakter okolicy. Ten trend — określany jako „downsizing” w segmencie premium — widoczny jest nawet wśród zamożnych nabywców, którzy rezygnują z dużych domów na rzecz mniejszych, ale doskonale zlokalizowanych nieruchomości.
Marki — idealne połączenie
Nasze osiedle przy ul. Glinieckiej w Markach doskonale wpisuje się w te potrzeby. Kameralna zabudowa bliźniacza nad jeziorem, w otoczeniu lasu — a jednocześnie kilkanaście minut od granic Warszawy. To miejsce, gdzie nie musisz wybierać między spokojem a wygodą.